Zespoły Formuły 1 niezbyt miło przyjęły informację o zmianie harmonogramu Grand Prix USA na torze w Austin, który za zgodą FIA został narzucony przez nowych właścicieli Formuły 1.
Chodzi o sobotni rozkład dnia, który zazwyczaj zakłada, że kwalifikacje rozgrywane są dwie godziny po sobotniej sesji treningowej.W Austin kwalifikacje odbędą się dopiero 4 godziny po treningu, o godzinie 16:00 czasu lokalnego i godzinie 23:00 czasu polskiego.
Nowi szefowie Formuły 1 uważają, że w ten sposób ludzie, którzy przybędą na tor będą bardziej chętni pozostać po kwalifikacjach, aby zobaczyć również koncert Justina Timberlake'a. Co więcej uważają także, że część fanów piosenkarza, która miała zaplanowane przyjście tylko na koncert będzie mogła przy okazji po raz pierwszy zobaczyć bolidy Formuły 1 na torze.
Zmiana ta była burzliwie dyskutowana podczas czwartkowego spotkania menadżerów ekip F1 w Baku.
Zespoły są oburzone, gdyż zmiana ta niesie ze sobą niebezpieczny precedens, umożliwiający dokonywanie kolejnych zmian w harmonogramie weekendów wyścigowych.
Ekipy obawiają się skutków rozszerzenia godzin pracy swoich mechaników bez korzyści płynących z późniejszego wystartowania wyścigu, jak bywa to w przypadku typowo nocnych weekendów wyścigowych.
Co więcej mniejsze zespoły obawiają się, że ich więksi odpowiednicy będą w ten sposób mogli zbudować jeszcze większą przewagę, mogąc spokojnie zaplanować wymianę części w bolidach, których nie dokonaliby w przypadku tylko dwugodzinnej przerwy między treningiem a czasówką.
Zespoły głównie obawiają się jednak precedensu i kolejnych żądań zmian harmonogramu weekendów wyścigowych w przyszłości.
Powyższa zmiana wpłynie również na program oraz oglądalność telewizyjną w Europie. W Polsce kwalifikacje do GP USA rozpoczną się dopiero o godzinie 23:00.
22.06.2017 17:41
0
Kierowcy będący mieli wypadek w p3 mogą mieć kłopoty ws. kwali
22.06.2017 17:53
0
Chyba raczej o 23.00 czasu polskiego.
22.06.2017 17:58
0
@1 a po polsku?
23.06.2017 07:46
0
Juz niech te zespoly nie przesadzaja - co za betony. Chodzi o popularyzacje F1 a wiec wiecej $, rowniez dla nich. Przesuniecie o 2h a larum jakby im kazali na szybko wyscig przerobic na 24-o godzinny.
23.06.2017 09:17
0
4. TomPo Jakby nie zareagowali to ktoś by sobie mógł pomyśleć, że tak można robić częściej. Doszłoby do tego, że po 20 okrążeniach robimy przerwę, wychodzi jakiś pajac Bieber, pajacuje przez 20 minut a potem kończymy wyścig... Wizja może trochę przesadzona, ale coś mi chodzi po głowie, że szef wszystkich szefów - ten cały Carey właśnie o czymś takim myśli. Na koniec ma być jeszcze bal przebierańców, najgorszy kierowca przebiera się za Ecclestone'a i wszyscy rzucają w niego pomidorami...
23.06.2017 10:28
0
2. elin racja :/
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się